13

Byron po amerykańsku

Dziś będzie o Byronie. Powinno być o niedźwiedziu (bo dziś mamy dzień Dzień Niedźwiedzia), ale uznałem, że chwilowo Byron to lepszy temat.

Czy słynny autor „Giaura” miał coś wspólnego z fotografią uliczną? Czy lord Byron zajmował się czymś tak przyziemnym jak fotografia ludzi?


6. baron Byron żył na to nieco zbyt wcześnie. Co prawda historia fotografii jest dość płynna, a camera obscura był znana już starożytnym Grekom, to jednak za datę wynalezienia fotografii uznaje się nadal konkretny punkt w historii – rok 1839, w którym Francuz Louis Jacques Daguerre zademonstrował Akademii Francuskiej zdjęcie fotograficzne otrzymane na warstewce jodku srebra, powstałej w wyniku działania pary jodu na wypolerowaną płytę miedzianą pokrytą srebrem.

Byron o którego nam dziś chodzi, jest również Anglikiem, pochodzi z mocno fotograficznej rodziny (ojciec, dziadek i pradziadkowie byli fotografami) i ze słynnym dramaturgiem łączy go to, że największe sukcesy odniósł za granicą. Joseph Byron wyemigrował bowiem z dziećmi do Nowego Jorku, gdzie w 1892 roku otworzył fotograficzne studio, a dwa lata wcześniej zaczął pracować dla New York Timesa.

Joseph Byron/Museum of the City of New York [36436] 1898, Widok na Hammerstein’s Olympia Theatre i Broadway przy 44 Ulicy.

Joseph Byron/Museum of the City of New York [MNY 62946] 1900, Longacre Square (obecnie Times Square), róg Broadway i 42 Ulicy.

Fantastycznie jest zobaczyć kawał historii na zdjęciach Byrona, który ostro obfotografował NY, nie stroniąc przy tym od rasowej fotografii miejskiej. Każdy kto widział Nowy Jork z bliska, z zainteresowaniem rzuci okiem na zdjęcie centrum wszechświata, ówczesnego Times Square na Broadwayu.

Joseph Byron/Museum of the City of New York 1898, Scena uliczna na rogu Broadwayu i 42 Zachodniej Ulicy w przyszłym miejscu położenia budynku Times i teatru Rialto. Pracownik sanitarny „Białego Skrzydła” wchodzi na ulicę.

Jego pracę na Manhattanie kontynuują kolejne pokolenia Byronów (nawiasem mówiąc wygląda na to, że to rodzina brodaczy), a postać Josepha wypłynęła nagle w związku z pewnym popularnym słowem niespecjalnie lubianym przez fotografów ulicznych.

Selfie

Słówko „selfie” zostało dodane do słownika Webstera zaledwie w zeszłym roku. Pierwsze selfie zostało zrobione … tak, to był znamienny dla fotografii rok 1839. Robert Cornelius, jeden z amerykańskich pionierów fotografii zrobił dagerotyp własnej szacownej postaci i potem jakoś już poszło.

Parę lat temu na portalu Quora do dyskusji na temat najlepszego selfie dołączył prawnuk Josepha Byrona – Tom, który zrobił furorę wrzucając 3 selfie zrobione przez Josepha. Pierwsze zdjęcie pochodzi z 1909 roku i tak, to z pewnością nie było najwcześniejsze selfie, ale wygląda na to, że było to pierwsze selfie w najściślejszym znaczeniu tego słowa – wykonane z wyciągniętą ręką, obiektywem szerokokątnym.

Joseph Byron/ Museum of the City of New York [MNY 42769]

Kolejne wrzucone przez Toma Byrona zdjęcie zrobiono na dachu Studio Marceau na Piątej Alei, w tle widać katedrę Św. Patryka. Pięciu wąsatych panów fotografów trzymających ciężki, oldschoolowy aparat na długość ramienia. Oczywiście nie było możliwości, by utrzymać taki sprzęt jedną ręką.

Joseph Byron/ Museum of the City of New York [MNY 65380]

I to samo zdjęcie z boku wrzucone przez Toma na forum Quory:

Pokaż komentarze

No Responses Yet